|
prędzej! |
||||||||||
|
||||||||||
|
O, przysięgam ci, że wykryję, kto zdradził nasze tajemnice, a biada temu, który sobie tak ze mnie zażartować pozwolił! Książę zrobił znak ręką; rozkazujące i przeciągłe pst! wydobyło się z ust człowieka w czerwonym kaftanie i książę zaczął mówić: Moi przyjaciele! rzekł Dosyć złota na okup człowieka, ciała jego, krwi jego i duszy jego; a jeśli tego za mało, mam jeszcze klejnoty, perły, za które kupić można całe królestwo! Wszystko to oddam dozorcy więzienia i powiem mu: Oddaj mi go żywego! Wielki marszałek zwrócił kopię, jakby do ataku na króla; przybywszy jednak tak blisko, że mógł go dotknąć, podniósł ją do góry, dając przez to do zrozumienia, że poczytuje sobie za zaszczyt potykać się z królem i panem swoim, ale że zarazem przez wielką cześć i szacunek nie śmie go dotknąć nawet w turnieju Rozkaz ten szybko wykonany został, gdyż książę Bretanii był znienawidzony przez wszystkich, którzy do głębi serca byli Francuzami Królowo rzekł dla ciebie przecież dzieje się to wszystko Wtedy, jako przestępcę należącego do sprawiedliwości duchownej, a nie świeckiej, wydano by mnie biskupowi z Béziers, który by mnie oddał do papieża awiniońskiego, a ponieważ święty nasz ojciec Klemens jest wielkim przyjacielem księcia de Berri Czterdziestu innych otaczało skazanego Ha! zawołał mimo woli i głośniej niż chciał a więc to na mojej własnej rei zatańczę niebawem taniec hugenotów, jak tylu Hiszpanów zeszłego tygodnia? Tak jest, mój panie odpowiedział kat, odzywając się po raz pierwszy Tomaszu Trublet, niech nas Bóg ma w swojej opiece! Oto wracasz dzięki Opatrzności zaczął zgodnie ze zwyczajem, od którego nikt nie śmiałby odstąpić Następnie pomyślimy o służbie Nie chcąc przedłużać ponad miarę dysputy, ostatnią swą wypowiedź skierował do wszystkich flibustierów: Panowie, nie jest moim zamierzeniem rozprawiać się z wami Odpowiedział, że jego okręt został przyprowadzony do portu przez kapitana wymienionego okrętu Astrée, na którego pokład został wzięty jako jeniec dwudziestego pierwszego tego miesiąca Czy trzeba ci rozwiązać język? Strzeż się! Znajdę na to sposób! Nie będziesz długo udawała niemej, ty Mauretanko poganko! zawołał Gdy tylko Tomasz, wbrew wyraźnemu rozkazowi ojca, stanął obok niej, ludzie spoważnieli i 109 ucichli Zatrzymaj się! wyła korsarka, która nacierała coraz ostrzej wysuniętym puginałem zatrzymaj się, tchórzliwa ladacznico! Stój, ty złodziejko cudzych mężczyzn! Chodź tu, niech ci wypruję flaki! Podejdź, niech ci wyrwę z brzucha to wszystko, co ci tam posiał ten rozpustnik wenecki, który był moim Byłaby z pewnością powiedziała o wiele więcej Ale Tomasz znowu rzucił komendę: Do dział, na prawej burcie! Kanonierzy, śmiało, walić celnie! Ciągle w maszty! Marynarze z lewej burty do manewrów! Cała na burtę! Podnieść żagiel bukszprytowy, opuścić bezan! Zwinąć grot! Kanonierzy, salwa z całej burty! Tym razem załoga zrozumiała Kiedyż skończysz o tym Labienusie? Więc jakże się rzecz miała z bitwą? Otóż Labienus nadszedł tak prędko, że zaledwie mieliśmy czas przywołać na pomoc naszych najbliższych sąsiadów Jest oto tam, przed namiotem Kamulogena o srebrnej ręce, naszego wodza Musi być w ich bajdach szczypta prawdy, nieraz bowiem przeorując nasze pola znajdujemy w ziemi toporki lub groty z kamienia, a zdarza się, zwłaszcza w miejscach głęboko rozmytych przez wodę, odkopać nawet szkielet jakiegoś olbrzymiego a nie znanego nam potwora W pięć dni po naszym przybyciu na górę Gergowii ujrzeliśmy już wysuwające się z zarośli nad brzegiem Allieru pół tuzina jakby wężów o łusce stalowej Jakiś czas po tej pogróżce nie pokazywał się Myśliwy zamyka się w klatce zbudowanej z mocnych prętów żelaznych i dzikie bestie próżno krążą dokoła, nie mogąc się doń dostać Czułem zamęt i ból w głowie, doznawałem wrażenia, jak gdyby uciskał mi ją niezmierny ciężar i na mym lewym ramieniu broczyły krwią dwie duże rany Ojciec mój prosił już nawet przedtem kilkakrotnie Dumnaka, aby uwolnił wieś od tego wstrętnego zwierzęcia, obawiał się bowiem, aby ten dzikus nie uczynił mi jakiej szkody, gdyż lubiłem mu się przyglądać Zaznajomiliśmy się z niepowodzeniem i w tej ciężkiej próbie zahartowały się nam serca Musisz sobie sprawić taką odzież, jak ta oto, którą widzisz na mnie: spodnie z grubej wełny, tunikę ze skóry baraniej i prócz tego dobry płaszcz pasterski na ramiona Przykra to była okoliczność, lecz postanowiłem jechać, gdyż rozumiałem, że pułkownik chce się ze mną spotkać dla przyczyn bardzo poważnych Bezrodnow wiedział, że grupa ta chciała ominąć Urgę, siedzibę barona Ungerna, że miała przy sobie rzeczy zrabowane Chińczykom, dużo srebra i jakieś podejrzane papiery Był to mały, wychudły i wyschły staruszek, krótko ostrzyżony i gładko wygolony Wracajmy wszyscy do naszego księcia, u którego doczekamy się ciepłych dni wiosny i wtedy Trzymaliśmy się, dopókiśmy mogli, lecz bandyci się zbliżali, coraz celniej strzelając Widocznie o czemś głęboko się zamyślił Ja wam dam jeszcze jeden i 100 naboi do niego, a wy mnie Gorochowie obojętnie palili papierosy A on, ten mistyczny Władca Świata, czy też jest z temi hordami z Gobi, Himalajów, Gangesu i Yan-Tze? O tem milczy ta Tajemnica Tajemnic prędzej! |
||||||||||
|
|
||||||||||